sobota, 1 lutego 2014

Prolog: Coś lepszego.



Zostawiłam swoje włosy rozpuszczone. Miałam na sobie białą bluzkę, czarną spódnicę i szpilki. Olivia stwierdziła, że ona jest wyższa, to może pójść na płasko. Miałam standardowy makijaż. Można powiedzieć, że byłam gotowa. Stanęłam w korytarzu i poczekałam chwilę na przyjaciółkę.
-Jestem – wysapała, wybiegając z łazienki.
Uśmiechnęłam się i razem poszłyśmy na autobus, który miał nas dowieźć do szkoły.
-Uh… dlaczego mieszkamy na ostatnim piętrze – poskarżyła się Oli.
Cóż… nastąpiła mała zmiana. Do klas pierwszych przyszło bardzo dużo uczniów, więc klasy drugie ‘c’ i ‘d’ oraz wszystkie klasy trzecie mieszkają w blokach oddalonych o trzynaście kilometrów od szkoły. Teraz będziemy dojeżdżać autobusem. Jej! Wyszłyśmy przed budynek i od razu zobaczyłam rozwrzeszczanych nastolatków. Takie życie.
-Olivia! – krzyknął Harry i mocno przytulił się do dziewczyny.
Uśmiechnęłam się i wyminęłam parę. Trafiłam do grupy, gdzie był Zayn i Liam. Oprócz nich była jeszcze niesamowicie ładna dziewczyna. Kojarzyłam ją z korytarza, ale nie pamiętam jak się nazywa. Zawsze była uśmiechnięta i miła dla wszystkich.
-Cześć – powiedziałam. – Ruby – podałam dziewczynie rękę.
-Sophia – uśmiechnęła się promiennie.
Już ją lubię.
-Rubs! – Zayn objął mnie ramieniem i pocałował w czoło. – Mówię ci, w tej Polsce to niezłe dupy.
-Bez wątpienia – wywróciłam oczami.
Wsłuchałam się w rozmowę tej trójki. Jak się okazało Sophia także pojechała tam. No i bardzo dobrze!
-Co tam? – usłyszałam nad uchem głos Marcela.
Odwróciłam się ze zmarszczonymi brwiami.
-O ja cię kręcę, Ruby!
Dlaczego wszyscy się ze mną tak witają? Co? Aż tak się stęsknili? Wątpię.
-Nie sądziłem, że jeszcze zdołam zobaczyć rudą Ruby – westchnął i spojrzał na Olivię i Hazzę.
Pokiwałam głową i spojrzałam na niego.
-Ej, gdzie jest Niall? – spytał mulat. – Coś mi się wydaje, że pierwszy miał się przywitać ze swoim skarbem.
-Wiesz, on musi wyglądać perfekcyjnie – westchnął Liam.
Staliśmy tak, co chwila witając się z innymi znajomymi. Wiecie co? Marcel wygląda jak Harry.  Serio, tylko nie ma tatuażów.
-Siema! – krzyknął dobrze mi znany chłopak z irlandzkim akcentem. – Nie ma Ruby jeszcze?
Zayn spojrzał na mnie. Jego ręka szybko owinęła się wokół mojej talii, a ja schowałam głowę pod kurtyną włosów.
-A co to za panna?
-To… moja dziewczyna – westchnął Malik i mocniej mnie przytulił.
-Jestem Niall – powiedział, ale ja milczałam.
Wyobrażałam sobie jego minę.
-Em… ona jest głucha.
-To jak się z nią kontaktujesz? – spytał podejrzliwie.
-Piszę smsy.
Już o nic nie pytał, tylko wdał się w rozmowę z Liamem. Miałam ochotę wybuchnąć śmiechem i powiedzieć mu, że jest idiotą, że mnie nie poznał. Kilka chwil potem przyszedł Harry z Olivią.
-Ej, Zayn, dlaczego przytulasz Ruby? – spytał Styles.
Poczułam na sobie spojrzenie pewnych lazurowych tęczówek. Podniosłam głowę i uśmiechnęłam się. Zayn Malik odsunął  się ode mnie, jakby bał się, że Niall go zabije. Mimo to przybiłam piątkę z Malikiem co równało się ze śmiechem reszty. Kiedy autobus przyjechał wsiadłam jako ostatnia. Byłam przygotowana na stanie, ale jak się okazało, moim przeznaczeniem było siedzenie na samym końcu z Zaynem i Niallem po obu stronach. Poczułam, jak Niall przysuwa się do mnie. Złapał moją rękę i gładził jej wierzch kciukiem, co nie umknęło uwadze Zayna.
-Tęskniłem – wyszeptał.
Przekręcił głowę i patrzył na mnie ze smutkiem w oczach.
-Nie dzwoniłaś, a ja się bałem.
Przejechałam językiem po wargach w celu ich zwilżenia.
-To były najgorsze dwa miesiące – oznajmił, po czym pocałował moją dłoń.
W sumie miał rację. Brakowało mi tego czegoś, co trzymało by mnie przy ziemi. Bardzo dużo razy podczas tych wakacji spotkałam się z Casparem. Z Marcelem tylko raz, bo pojechał do rodziny. W sumie to większość czasu spędziłam na leżeniu na huśtawce i graniu na telefonie. Heath stwierdził, że jestem „noł lajfem”. Tak, jestem. Nawet mi się nie chciało po ładowarkę iść. Moje życie wyglądało tak: sen, jedzenie, leżenie na huśtawce, jedzenie, leżenie na huśtawce, jedzenie, sen.
-Nigdy więcej – powiedział.
Kiedy dojechaliśmy do szkoły, Niall cały czas trzymał moją rękę. Nawet na apelu. W skrócie to co powiedział dyrektor: konkurs talentów w październiku, przerwa świąteczna, ferie w lutym(jakaś nowość!), bal absolwentów w czerwcu. Oczywiście było coś zgadane o tym, że mamy się uczyć i chodzić na zajęcia. Potem powiedział, że gratuluje nam, że będziemy opiekunami nowych uczniów. Potem pan Olaph(kurwa, jak wyprzystojniał) wręczył nam imiona i nazwiska uczniów, którzy są pod naszą opieką. Moje zdziwienie sięgnęło zenitu, gdy zobaczyłam na mojej karteczce dwa imiona. Luke, Jai Brooks. Westchnęłam i spojrzałam na Nialla. Ten uśmiechnął się do mnie pocieszająco. Po całej ceremonii latałam jak głupia od ucznia do ucznia i pytałam czy nie nazywa się Luke albo Jai. W końcu natrafiłam na Luke’a Brooksa. Mogę powiedzieć tylko: o kurwa. Myślałam, że trafią mi się jakieś dwa pasztety, a tu…
-Cześć, jestem Luke, tak gdzieś za mną jest mój brat, Jai. A ty to?
-Ruby Bloom. Jestem waszą opiekunką.
-Woah! Jai, patrz, nasza mentorka!
Po chwili przede mną stało dwóch przystojniaków, którzy uśmiechali się do mnie.
-Jai.
-Ruby. Może zrobimy tak, wymieńmy się numerami, bo mi zaraz autobus ucieknie.
-O autobus bym się nie martwił, ale bardziej o tego kolesia, co tu idzie.
Odwróciłam się i od razu trafiłam na Nialla. Odetchnęłam cicho.
-Cześć – powiedział do bliźniaków. – Co tak długo?
-Już idę. W razie jakichś problemów, piszcie.
Westchnęłam i poszliśmy na miejsce, gdzie czekaliśmy na autobus powrotny. Stałam, opierając się plecami o tors Nialla i słuchałam rozmowy Zayna z Sophią na temat dobrych szamponów. Po chwili przyszła Olivia.
-Kogo ci dali? – zapytała mnie.
-Bliźniaków, ale przystojni jak cholera – powiedziałam to specjalnie, by dokuczyć Niallowi. – Ale Luke bardziej.
Po chwili odwróciłam się do Nialla, a ten niespodziewanie mnie pocałował. Szczerze? Brakowało mi jego ust. Co ja gadam? Brakowało mi jego całego.


-----------------
Cześć, cześć. Serdecznie pragnę was powitać bla bla bla. Macie prolog. Pierwszy rozdział za około tydzień. Patrzcie na zakładki po prawej i aktualności. Komentujcie, obserwujcie. Itp, itd. Kocham was xx
Nieźle was nabrałyśmy. Weronika nawet nie miała zamiaru odchodzić /Dix

22 komentarze:

  1. Cudowny jest, zresztą czego ja się spodziewałam po tak utalentowanej dziewczynie jak ty?
    Już nie potrafię doczekać się dalszej części w których miejmy nadzieję znajdę dużo momentów Nuby i Holivi.
    Życzę weny obu autorkom.
    A i jestem pierwsza :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dżizaz Krajs! Kocham, boże normalnie myślałam ze się pobeczę jak zobaczyłam że koniec części pierwszej a ja kocham aniołka i ruby, są kochani boże idę się zabić ze szczęśćia

    Boże jaram się jak mysz do sera, chyba coś miałam w jedzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG . łaaaa świetne rozpoczęcie. No kurde, kurde, kurde, kurde kurde!! Jest Nuby, Zuby :D Nie mogę opanować emocji. Jeeeeeeej jakie to fajne !! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG . łaaaa świetne rozpoczęcie. No kurde, kurde, kurde, kurde kurde!! Jest Nuby, Zuby :D Nie mogę opanować emocji. Jeeeeeeej jakie to fajne !! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mhm coraz ciekawiej się robi zgaduje że ci bliźniacy są z zespołu The Janoskians powiem tak lepiej nie mogłyście wybrać to są takie ciacha że brak słów :D :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale nas nabrałyście! no to fajnei Grossa że nie odchodzisz! uff, ulga ;)
    świetny rozdział cieszę się że piszecie kontynuacje xx
    Grossa jesli byś chciała mogłabym ci zrobić ten zwiastun tylko podeślij mi gify i napisz ich kolejność itp ale to już na gg ;)
    ps: zapraszam na 12 rozdział do mnie, który niedługo opublikuję (dziś w nocy)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku!! Cudo! tak sië cieszë ze bëdzie druga czë§ç

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłam umrzeć! Wiecie jak mnie nastraszyłyście?! Po prostu to już kosmos. Cieszę się, że nie zawieszacie bloga i wszystko będzie jak dawniej....
    Prolog jest przezajebisty i ogólnie boski.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jaram się jak nie wiem co hahbHHh Boże jest boski i nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów aaaaa ;* bracia Brooks Boże moi mężowie o Boże *0* czekam na pierwszy rozdział ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeee... ale się cieszę :D
    Prolog jest genialny z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Supeer, prosimy o dalsze rozdziały i to szybko ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja widziałam, że mnie nie zostawicie :D No więc prolog jest naprawdę świetny. Czekam z niecierpliwością na 1rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana jak ja Kocham to opowiadanie :D
    Wspaniały rozdział :D
    Zayn przytulał Ruby, a Niall jej nie poznał.. Hahhaha :)
    Fajnie, że Ruby będzie się opiekować takimi ciachami.. Oj bliźniaki mają przechlapane. Niall będzie ich pilnować.. Oby nic im nie zrobił z tej zazdrości :)
    Czekam na next :D
    ~ @Roxy_Wachowiak
    ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy wy wiecie co ja przeżywałam jak przeczytałam że Grossa odchodzi a blog zostaje zawieszony ?! Zawał serca normalnie ! Jak się dowiedziałam że jest prolog to skakałam po domu jak nienormalna !
    Prolog jest boski jestem ciekawa co będzie się działo z podopiecznymi Ruby. W sensie czy będą tylko przyjaciółmi czy może kimś więcej (oby nie). A tak właściwie to zastanawiam się czy Niall nadal jest opiekunem Ruby czy opiekunów mają tylko pierwsze klasy ?
    Czekam na next'a ! :) / Lulu

    OdpowiedzUsuń
  15. WY ! JAK MOGŁYŚCIE MNIE OSTATIO TAK NABRAĆ ?! NO JAK ? CHCECIE ŻEBYM ZAWAŁU DOSTAŁA ?.
    OK ROZDIAŁ BOSKI <3 *_* Aw.... <3 CHOLERA.... <3 GENIALNY... <3
    JA CHCE ZUBY ! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeeejku kocham was normalnie *o* Wiedziałam że coś szykujecie, ale nie wiedziałam że coś takiego ;o I tak się cieszę ! I Ciesze się że będziecie pisać obydwie. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny !
    Nadal chcę być informowana na tt -> @niall_laughter_

    OdpowiedzUsuń
  18. Nominuję was do Liebster Blog Awards !
    Więcej dowiecie się tutaj :
    http://pretty-lie-fanfiction.blogspot.com/
    Gratuluje !

    OdpowiedzUsuń
  19. Awwww *_*
    Ruby i Naill najlepsza para ever <3
    Życzę wam weny i już niemogę się doczekać nexta .

    OdpowiedzUsuń
  20. dawaj dawaj :***

    OdpowiedzUsuń
  21. Boże cudowny, mimo, że to dopiero prolog. Nowy w sobotę, a dzisija jest sobota, więc czekam :*
    Pozdrawiam Eve;*
    www,stay-with-me-baby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Już myślałam że was zabiję kochane, oh...

    OdpowiedzUsuń